Ale to był wieczór! 23 października, na scenie Wiolka Walaszczyk, a na rozgrzewkę Filip Puzyr !
Nie zabrakło celnych żartów, absurdalnych historii i solidnej dawki śmiechu. Było energicznie, spontanicznie i z dużym dystansem do otaczającej nas rzeczywistości.
Dziękujemy za wspólny wieczór i świetną atmosferę!!










